Tadź Mahal

Wiele osób kojarzy Indie poprzez zdjęcia marmurowej świątyni skąpanej w świetle wschodzącego słońca. Mowa oczywiście Tadź Mahal (ang. Taj Mahal), przez wiele osób uznawaną za jeden z cudów świata. Historia jej powstania jest dość ciekawa, ale dzisiaj o tym pisać nie będę. W zamian za to będzie garść naszych odczuć jak i porad dla osób jadących w to miejsce. Zacznę może od porad, bo to zawsze lepiej mi się opisuje jako osobie typowo technicznej.

(więcej…)

Czytaj więcej

Namaste Indie!

Z racji zbliżającej się zimy i braku tańszych szlaków komunikacyjnych decydujemy się na przelot z Biszkeku do stolicy Indii. Jak się okazuje nie jesteśmy jedynymi rowerzystami w samolocie. Razem z nami w cieplejsze klimaty lecą także Francuzi, Camille i Andjali, którzy w Indiach chcą odwiedzić krewnych. Na lotnisku mamy więc czas na wspólne opowieści oraz wymianę odczuć po wizycie w Azji Centralnej. Samolot nie jest oblegany więc zaraz po rozlokowaniu się wszystkich pasażerów udaje nam się przesiąść na wygodniejsze miejsca z większą przestrzenią na nasze przydługawe nogi. Lot nie jest długi i gdy tylko zbliżamy się do Delhi, a nasz samolot zabiera się za obniżanie pułapu, po raz pierwszy doświadczamy czym tak naprawdę jest indyjski smog. Lecąc jeszcze na kilku tysiącach metrów pod naszymi stopami unosi się brązowo-czarny dywan. Kontrastuje on bardzo mocno z błękitnym niebem i słońcem nad naszymi głowami, które powoli chyli się już ku zachodowi. Jeszcze nie zdajemy sobie sprawy, że z ich widokiem przyjdzie nam się pożegnać nawet na kilka miesięcy, a wizyta w najbardziej zapylonym mieście świata, raczej nie będzie sprzyjać oglądaniu krajobrazów.

(więcej…)

Czytaj więcej