• Księżycowy Korytarz Wachański

Reisefieber przed długą podróżą

Czy zawsze tak jest, że przed jakąś poważną zmianą dopadają nas wątpliwości? Moja Ania jest tego idealnym przykładem. Niby wszystko jest ustalone. Mamy bilet w jedną stronę. Wiemy mniej więcej gdzie na początku pojedziemy. Inne formalności są również dopinane na ostatni guzik. Ale co z tego skoro pojawiają się lęki przed samą podróżą, czyli tak zwane reisefieber. Wiadomo zastanawiamy się co nasza podróż przyniesie, boimy się nowego, nieznanego. To jest normalny odruch. Ale jak sobie z tym radzić? (więcej…)

Czytaj więcej

Nowy paszport

Właśnie odebraliśmy nasze nowe paszporty. Każde z nas wyrabiało go z innego powodu. Ja ze względu na zmianę danych osobowych, a Szymon w obawie przed brakiem miejsca na kolejne wizy i pieczątki. Oczywiście wymiana w trasie jest możliwa. Możemy tego dokonać praktycznie w każdym kraju, który posiada polskie placówki dyplomatyczne. Niestety traci się wtedy czas i troszkę więcej funduszy. Dlatego postanowiliśmy wymienić jego paszport jeszcze w Polsce.

(więcej…)

Czytaj więcej

Szkocja kołem się toczy

Szkocja – ten kraj ciągnął mnie do siebie jak magnez już od najmłodszych lat. Wspomnienie go w jakiekolwiek rozmowie wystarczyło, bym mimowolnie nadstawiał uszu. Z niecierpliwością więc czekałem, aż ruszymy na podbój tych terenów na naszych rowerach. Przyznam szczerze, że nie zawiodłem się. Szkocja przywitała nas nieprzewidywalną pogodą, ale też urzekła swoim dzikim charakterem. Wydawać by się mogło, że cała Brytania jest zurbanizowana i co chwilę powinno się spotkać jakieś motele czy sklepy. Nic z tych rzeczy. Północne tereny Szkocji odwiedzane są w większości przez obcokrajowców chodzących po górach lub jeżdżących samochodami z przyczepami kempingowymi. Drogi są wąskie, a zaludnienie jest niższe niż we wschodniej Polsce. Jednakże tereny te są piękne i prawie dziewicze, nie zmącone turystycznym natłokiem, czy zgiełkiem straganów niczym z Krupówek. Można się tam poczuć prawie jak w naszych Bieszczadach poza sezonem. Cisza, spokój i małe klimatyczne miasteczka po drodze. (więcej…)

Czytaj więcej

Początek drogi

Gdzieś zawsze jest początek i koniec. Co prawda w podróżach mamy już jakieś doświadczenie i nie jest nam obce planowanie trasy czy pisanie tekstu na strony internetowe, ale w blogowaniu jesteśmy jednak zupełnymi laikami. Jak dotąd tworzyliśmy tematyczne strony internetowe, które miały pomóc innym osobom jadącym w te same kraje. Można było tam znaleźć garść przydatnych informacji jak w danym państwie się poruszać. Jednak po pewnym czasie stronę przestawaliśmy aktualizować. Po prostu po wyprawie/wycieczce strona żyła jeszcze przez jakiś czas, by po pewnym czasie stać się jedynie odnośnikiem do kolejnych eskapad. Dodatkowo nie można było wychodzić poza ramy tematyczne. Dlatego powstał pomysł na stronę połączoną z blogiem. W dzisiejszych czasach nie ma problemu z połączeniem tych dwóch funkcjonalności, dlatego zdecydowaliśmy się na ten właśnie kierunek.

(więcej…)

Czytaj więcej