• Księżycowy Korytarz Wachański

Usterki w długiej podróży rowerowej

Już widzę miny większości kobiet, a zapewne też wielu mężczyzn, czytających ten tekst. O czym on pisze? Rozumiem usterki, ale czemu posługuje się tym dziwnym słownictwem? Czy nie może pisać prościej? Kochani, nie wszyscy muszą rozumieć ten tekst. Każda dziedzina ma swój fachowy język, a nie każdy musi wszystko z danej działki wiedzieć. Także jeżeli nie interesujecie się rowerowymi podróżami od strony technicznej, albo rower przygotowuje Wam specjalista, ten tekst możecie spokojnie sobie podarować. No chyba, że jesteście ciekawi naszych dotychczasowych sprzętowych problemów, to zapraszam do lektury.

(więcej…)

Czytaj więcej

Boże Narodzenie w Nepalu

Przekroczenie granicy Indyjsko-Nepalskiej zajmuje nam sporo czasu. Najpierw wypisanie papierków po stronie Indii, a potem załatwienie wizy już do Nepalu. I właśnie nad tym spędzamy najwięcej czasu, gdyż za wizę trzeba płacić w dolarach, a nie w rupiach, jak to zapewniał hinduski pogranicznik. Biegnę więc zmienić pieniądze, szukam najlepszego kursu, ale i tak dostaję na tej wymianie ostro po tyłku. Z dolarami w ręku wracam do Ani, wypełniającej w tym czasie papiery wizowe. Koszt wizy na miesiąc wynosi 40 $. My jednak decydujemy się na 3 miesięczną, jako że nie mamy pojęcia, jak długo tu zabawimy, a nie uśmiecha nam się kombinować później, jakby to ją przedłużyć. Wręczamy urzędnikowi po 100 $ od osoby, po czym ten wkleja wizę i wbija pieczątkę witając nas w Nepalu. (więcej…)

Czytaj więcej

Rowerem po Uttar Pradesh

Opowiedzieliśmy już nieco o słynnych atrakcjach turystycznych północnych Indii, czyli Nowe Delhi, Tadź Mahal i Waranasi. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie poruszyli tematu, o tym co można napotkać pomiędzy tymi destynacjami. Miesiąc w Uttar Pradesh mija nam niesamowicie szybko. Nie chcemy tu jednak zostać dłużej, bo święta Bożego Narodzenia za pasem, a je zamierzamy spędzić w Nepalu. (więcej…)

Czytaj więcej

Święty Ganges i wizyta w Waranasi

Rzeka Ganges przez wyznawców hinduizmu uważana jest za świętą. Określa się ją też mianem Matki w nawiązaniu do bogini Gangi. Woda z jej koryta, według wiary hinduizmu, zmywa grzechy popełnione w obecnym i wcześniejszych wcieleniach. Każdy też powinien być pogrzebany w Gangesie. Spalenie ciała nad tą rzeką, oznacza lepsze życie w następnym wcieleniu. Hindusi wierzą też, że znajdą się wtedy w wyższej kaście i osiągną cel ostateczny czyli Nirwanę, a więc wyzwolenie od cyklu życia i śmierci. To właśnie dlatego wzdłuż Gangesu zlokalizowane są „święte miasta”, w których ciała poddaje się kremacji. Najważniejsze z nich to Waranasi, w którym rocznie kremuje się 45-60 tysięcy ciał. (więcej…)

Czytaj więcej