Gościna u Munu i poznanie kultury Assam

Ma ciemne, lekko falowane włosy spięte w warkocz, które nie zasłonięte żadną chustą dodają jej uroku podkreślając jednocześnie młody wiek. Jej twarz zdobi szczery uśmiech. Nie ma na sobie też tradycyjnego stroju, a zwykłe, przewiewne, kolorowe spodnie i koszulkę w podobnych odcieniach. Na imię jej Darshana, choć wszyscy wołają na nią Munu. Pyta się czy w czymś nam może pomóc, gdy lekko zdezorientowani szukamy miejsca na nasz namiot po dotarciu do wsi Chalanta Para w prowincji Assam. W tym samym momencie otoczeni zostajemy przez sporą grupkę osób. Wszyscy zaczynają dyskutować  w nieznanym nam języku. Część proponuje udać się do pobliskiej szkoły i na jej terenie rozbić namiot. Inni zaś przecząco kręcą głowami. Jednak Munu ma inny pomysł. Gdy tylko uzyskuje zgodę rodziny, zaprasza nas do siebie. Do dyspozycji dostajemy duży, pusty pokój, znajdujący się w budynku gospodarczym. Namiot rozstawiamy w towarzystwie rodziny Munu, sąsiadów, ich znajomych i znajomych znajomych, do czego już w Indiach zdążyliśmy przywyknąć. Wszyscy są ciekawi przybyłych turystów.

(więcej…)

Czytaj więcej