• Laos
    Sabajdi Laosie!
BP Highway

BP Highway i pożegnanie z Nepalem

Nie wiem sama czy cieszyć się na ponowne zetknięcie z Indiami. Mówią, że to będą zupełnie inne Indie. Mówią też, że bardziej łagodne i łatwiejsze we współżyciu. Jak będzie naprawdę, przekonam się już za kilka dni, kiedy to ponownie ja i mój rower wjedziemy na hinduską ziemię przejściem granicznym w Panitanki. Do granicy za namową Rocio i Pushkara jedziemy przez góry, słynną BP Highway łączącą Katmandu z Terai, czyli pasem nizin. Ciągnie się ona niczym gąsienica pomiędzy górskimi dolinami, przecinając raz po raz lokalne rzeki, by w końcu majestatycznie piąć się w wąwozie z rzeką Kamla Nadi w dole. Mijając to wszystko rozkoszuję się ostatnimi dniami w Nepalu, żegnając jednocześnie z ośnieżonymi Himalajami.

(więcej…)

Czytaj więcej

Katmandu

Katmandu

Dzięki formalnościom ambasad Birmy i Indii zostajemy niejako uwięzieni w Katmandu. Na szczęście nasz Superman – Pushkar nie widzi żadnych przeszkód i możemy zostać u niego tak długo, jak tylko chcemy. Dzięki przejażdżkom do ambasad, mamy też możliwość lepiej poznać miasto i na własne oczy zobaczyć zniszczenia pozostawione po niedawnym trzęsieniu ziemi. (więcej…)

Czytaj więcej

Z wizytą u Pushkara

Z wizytą u Supermana

Wczesnym rankiem pokonujemy ostatnie wzniesienie i przyjemnym zjazdem witamy Katmandu. Samo miasto nas nie zachwyca. Wąskie, zatłoczone ulice, ruch na drogach okropny i wszechobecne śmieci. Głodni, zaczynamy się szybciej denerwować, a wszystkie bodźce odczuwamy podwójnie. Plan jest więc prosty. Trzeba coś zjeść. Tylko gdzie? Jedziemy do centrum, gdzie też w międzyczasie umawiamy się na spotkanie z osobą z Warmshower, która zgodziła się nas ugościć.

(więcej…)

Czytaj więcej

ABC

Trekking do ABC

Wpadliśmy na pomysł aby w Nowy Rok wybrać się na trekking w górach. Taki mały odpoczynek od roweru, a zarazem trening dla innych partii ciała. Część sprzętu na takie okazje już mamy, jednak nie wszystko. Resztę musimy wypożyczyć lub dokupić. Jak wiadomo najniższym kosztem, zatem organizujemy wszystko na własną rękę. I uwierzcie mi nie jest to wcale takie trudne. W Internecie jest całe mnóstwo informacji na temat tras, czasów, przygotowań czy nawet proponowanego sprzętu. Wystarczy tylko odrobinę poszperać. (więcej…)

Czytaj więcej

Usterki

Usterki w długiej podróży rowerowej

Już widzę miny większości kobiet, a zapewne też wielu mężczyzn, czytających ten tekst. O czym on pisze? Rozumiem usterki, ale czemu posługuje się tym dziwnym słownictwem? Czy nie może pisać prościej? Kochani, nie wszyscy muszą rozumieć ten tekst. Każda dziedzina ma swój fachowy język, a nie każdy musi wszystko z danej działki wiedzieć. Także jeżeli nie interesujecie się rowerowymi podróżami od strony technicznej, albo rower przygotowuje Wam specjalista, ten tekst możecie spokojnie sobie podarować. No chyba, że jesteście ciekawi naszych dotychczasowych sprzętowych problemów, to zapraszam do lektury.

(więcej…)

Czytaj więcej

Święta w Nepalu

Boże Narodzenie w Nepalu

Przekroczenie granicy Indyjsko-Nepalskiej zajmuje nam sporo czasu. Najpierw wypisanie papierków po stronie Indii, a potem załatwienie wizy już do Nepalu. I właśnie nad tym spędzamy najwięcej czasu, gdyż za wizę trzeba płacić w dolarach, a nie w rupiach, jak to zapewniał hinduski pogranicznik. Biegnę więc zmienić pieniądze, szukam najlepszego kursu, ale i tak dostaję na tej wymianie ostro po tyłku. Z dolarami w ręku wracam do Ani, wypełniającej w tym czasie papiery wizowe. Koszt wizy na miesiąc wynosi 40 $. My jednak decydujemy się na 3 miesięczną, jako że nie mamy pojęcia, jak długo tu zabawimy, a nie uśmiecha nam się kombinować później, jakby to ją przedłużyć. Wręczamy urzędnikowi po 100 $ od osoby, po czym ten wkleja wizę i wbija pieczątkę witając nas w Nepalu. (więcej…)

Czytaj więcej

Uttar Pradesh

Rowerem po Uttar Pradesh

Opowiedzieliśmy już nieco o słynnych atrakcjach turystycznych północnych Indii, czyli Nowe Delhi, Tadź Mahal i Waranasi. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie poruszyli tematu, o tym co można napotkać pomiędzy tymi destynacjami. Miesiąc w Uttar Pradesh mija nam niesamowicie szybko. Nie chcemy tu jednak zostać dłużej, bo święta Bożego Narodzenia za pasem, a je zamierzamy spędzić w Nepalu. (więcej…)

Czytaj więcej