Sport to zdrowie!

Nie od dziś wiadomo, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Czy jesteś ciekawy jak ludzie w Chinach dbają o swoje zdrowie. A może interesuje Cię co robią w wolnych chwilach? Jeżeli tak, to ten post jest właśnie dla Ciebie.

Sport w ostatnim czasie stał się bardzo popularny, szczególnie w miastach. W sumie nie ma co się dziwić. Osoby ze wsi pracujące w pocie czoła dzień w dzień, ruchu mają aż w nadmiarze. Oczywiście można się sprzeczać, że pracują u nich tylko pewne części ciała, jednak faktem jest, że dodatkowych treningów już raczej sobie nie fundują. Co innego osoby pracujące w miastach. Szczególnie te, które pracują umysłowo. Jeżeli chcą one zadbać o swoją kondycję, to uprawiają różnego rodzaju aktywności fizyczne. Najpopularniejsze z nich to bieganie lub siłownia. Ale bardzo popularne też są różnego rodzaju tańce czy aerobik. Najczęściej sport uprawiany jest wcześnie z rana. Parki w miastach są ulubionym miejscem na ruch, nie dziwi więc fakt, że są one bardzo oblegane. Ludzie spotykają się całymi grupami by wspólnie poćwiczyć. Poczynając od biegania, po aerobik, siłownię, rozciąganie się, grę w lotkę, aż po sporty walki w ręcz, czy nawet te z mieczem. Wydawać by się mogło, że najwięcej osób ćwiczących to głównie ludzie młodzi lub w średnim wieku. Wcale jednak tak nie jest. Oczywiście jest ich spora grupa, ale największą są jednak ludzie starsi, mniej więcej po sześćdziesiątce. Swoją postawą i kondycją są oni w stanie zawstydzić niejednego młodszego od siebie. Osoby po osiemdziesiątce nie są co prawda w stanie wykonywać zbyt forsownych ćwiczeń, jednak sam fakt uczestniczenia w aerobiku czy tańcach był dla mnie sporym zaskoczeniem. W Polsce nie ma niestety tak zdrowego podejścia, jaki pokazują Chińczycy. Sport bowiem można uprawiać zawsze i w każdym wieku, a korzyści z tego płynące są nie do ocenienia. Dlatego uważam, że w tym wypadku możemy się wiele jeszcze nauczyć, podpatrując właśnie Chińczyków. Jeżeli jesteśmy jeszcze przy parkach, to warto nadmienić, że w Pekinie są one płatne. W zamian za to Chińczycy otrzymują przepiękne deptaki, czyste jak na Chiny toalety i brak pojazdów mechanicznych. Tak, właśnie tak. Rowerami tam nie wjedziecie. Wyjątkiem są tylko wózki inwalidzkie.

Spędzanie wolnego czasu przez Chińczyków uzależnione jest przede wszystkim od wieku i płci. Młodzi mężczyźni, czy raczej jeszcze chłopcy często grają w bilard. Mężczyźni w średnim wieku preferują grę w karty. Wieś czy miasto. Nie ma różnicy. W karty rżną równo. W co? We wszystko co mi i Ani znane i jeszcze więcej. Nie umiemy nawet powtórzyć nazw tych gier. Gry planszowe także są popularne. Nie potrzeba nawet kart. Wystarczy kawałek piasku, lub betonu i różne kamyczki czy kapsle. I można już grać. Starsi mężczyźni wcale nie są gorsi. Karty i gry planszowe są ich ulubionymi rozrywkami. To właśnie ich najczęściej spotykaliśmy na naszej trasie.

Z kobietami jest zgoła inaczej. Nie widzieliśmy aby spotykały się w grupach i grały w cokolwiek. No może niekiedy wspólnie z mężczyznami w karty, ale raczej sporadycznie. Najczęściej widzieliśmy je za to przy pracy lub opiekujące się dziećmi czy wnukami. Wyjątkiem był Pekin, gdzie podczas przejażdżki po mieście spotkaliśmy choćby grupkę pań śpiewających razem jakieś piosenki.

Co nam najbardziej utkwiło w pamięci, to z pewnością fakt, że osoby z niepełnosprawnością spędzają czas wspólnie z ich rówieśnikami, a osoby starsze spotykały się w parkach, a nie siedziały w domu w czterech ścianach. Takie podejście mieszkańców Państwa Środka bardzo nam się spodobało i mamy nadzieję, że w Polsce niedługo też tak będzie.

Jeżeli ten tekst choć troszkę Was zachęcił do ruchu na świeżym powietrzu, to mam dla Was propozycję. Nie będzie to aerobik czy granie w karty, ale coś innego co może też Was zainteresuje.

W sobotę 30 maja odbędzie się XV Borowiacki Marsz na Orientację. Sam gdybym był w Polsce nie ominąłbym tej imprezy na pewno. Sam fakt, że będzie to moja pierwsza absencja od początku trwania tego rajdu, już o czymś świadczy. Tym razem rajd odbędzie się w Czarnej Wodzie, a więc 4 kilometry od mojego domu rodzinnego. Tym bardziej zapraszam w te piękne tereny Borów Tucholskich. Tras jest kilka. Od poziomu dla zupełnych laików, chcących przejść się po lesie, aż po wytrwałych biegaczy, którym nie jest obce posługiwanie się mapą. Rowerzyści także znajdą coś dla siebie.

Więcej informacji o rajdzie znajdziecie na stronie internetowej www.stkczersk.pl, lub na facebooku.

Gdyby ktoś złapał bakcyla i zapalił się do tego rodzaju aktywności, to zapraszam na stronę Pucharu Borów Tucholskich, gdzie znaleźć można całą listę podobnych rajdów i marszy na orientację. Wystarczy zrobić pierwszy krok. Zawsze to lepsze, niż siedzenie w domu przed telewizorem lub komputerem.

A poniżej galeria zdjęć z aktywnościami fizycznymi w Chinach i sposobami na spędzanie wolnego czasu.

 


 

PODOBAŁ SIĘ TOBIE TEN WPIS?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach związanych z naszymi podróżami. Nie ujawnimy nikomu Twojego adresu!

Szymon

Rower, góry i lampiony – to jego świat u boku żony!

2 myśli na temat “Sport to zdrowie!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.