Kambodża „Afryką Azji”…

Ze stwierdzeniem, że Kambodża jest „Afryką Azji” spotkałem się już kilkakrotnie. Ale czy tak jest naprawdę?

To prawda, że kraj ten jest biedny, ludzie mieszkają w domach z drewna, które mocniejszy huragan jest w stanie zniszczyć w ułamku sekundy. Elektryfikacja jest w powijakach, a o kanalizacji w małych miejscowościach chyba nawet nie słyszeli. Kuchenki gazowe można znaleźć tylko w miastach, natomiast wodę pitną kupuje się w około 30 litrowych baniakach. Biedę widać przede wszystkim na wsiach. Domy budowane są bez okien, bo one kosztują. Prąd często pobierany jest z dowożonych akumulatorów. Bogatsi mogą sobie pozwolić na panele słoneczne. Typowych w naszym mniemaniu traktorów tutaj za wiele nie spotkacie. Za to bardzo często widziałem dwukołowe ręczne ciągniki (zwane przez niektórych chodzącymi traktorami). Można do nich dołączyć inne maszyny rolnicze, takie jak pług czy też pompa do nawadniania pól ryżowych. Także uniwersalna to bestia zważywszy, że najbardziej popularną z jej funkcji jest podłączenie do niej przyczepy na której można przewozić ludzi, czy też materiały. Innym bardzo popularnym środkiem transportu wykorzystywanym nie tylko na wsiach jest skuter. Tu dominuje Honda o pojemności 100-125cm3. Do nich również często podłącza się przyczepki. Wielkość przyczepki i ilość przewożonych na niej materiałów można by rzec, że zależy od fantazji kierującego motocyklem. A potrafi ona być faktycznie ułańska. Ciężar przewożonych rzeczy wielokrotnie przewyższa ciężar własny tych motorków.

Biedę niestety wspiera sam rząd, który pobiera bardzo duże opłaty celne za importowane towary. Przez wysokie ceny, które potrafią być wyższe aniżeli w Polsce, wielu ludzi nie stać na polepszenie swojej sytuacji. Granicząca z Kambodżą Tajlandia jest zdecydowanie tańsza, więc nie ma co się dziwić, że ruch graniczny kwitnie.

Warto też wspomnieć o korupcji. Urzędnicy dostają marne pensje, więc przy pierwszej możliwości „lewego” zarobku długo się nie zastanawiają. Widać to nie tylko na granicy, gdzie za wyrobienie wizy celnicy pobierają dodatkowe opłaty, ale nawet w parkach narodowych. To tam właśnie wywożone jest po cichu bardzo dobre i stare drewno. Ale głośno o tym oczywiście nikt nie mówi.

Jest więc wiele rzeczy do poprawy w tym kraju, jednak osobiście nie porównywałbym go od razu do biednej części Afryki. Widać bowiem, że Kambodża mimo wielu problemów się rozwija. Budowane są powoli sieci elektryczne i może za 20 lat prąd dotrze do każdego odbiorcy, który oczywiście będzie tego chciał. Pokuszę się więc o stwierdzenie, że mechanizacja wsi w Kambodży w porównaniu z Afryką czy też Ameryką Południową jest na wyższym poziomie. Dodatkowo w większych miastach można kupić prawie wszystko. Trzeba się tylko liczyć z wyższą ceną. Oczywiście pomijam podróbki różnych towarów, których tu jest całe mnóstwo, a cena jest dużo niższa aniżeli oryginałów.

Kambodża jest biedna i tego się nie da podważyć, jednakże są na świecie kraje biedniejsze, które o luksusach spotkanych w tym kraju mogą tylko pomarzyć. Jeżeli ktoś będzie się tu wybierał, to polecam odwiedzenie wsi z dala od dużych miast. Tam poznacie prawdziwe życie Khmerów.


PODOBAŁ SIĘ TOBIE TEN WPIS?

Jeśli tak, to zarejestruj się aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach związanych z naszymi podróżami. Nie ujawnimy nikomu Twojego adresu!

Szymon

Rower, góry i lampiony – to jego świat u boku żony!

4 myśli na temat “Kambodża „Afryką Azji”…

  1. Post bardzo ciekawy, ale na zdjęciach zabrakło mi owego „chodzącego traktora” bo skuterki i przyczepki umiem sobie wyobrazić, a tego jakoś nie… Na jakiej zasadzie to działa ? Musi jakoś zwiększać jakoś możliwości człowieka – czy ma jakieś przekładnie – coś jak rower ? Ale napisałeś „ręczne ciągniki” więc ?
    Pozdrawiam !

    1. Zosiu, Ten „chodzący traktor”, czy też „ręczny ciągnik” jest na trzech zdjęciach. Na każdym z nich dołączona jest do niego przyczepa, dlatego to może mylić. Musisz mi jednak uwierzyć na słowo, że po odczepieniu tej przyczepy uzyskujemy właśnie dwukołowy ręczny ciągnik:) Tak naprawdę to nic innego jak silnik spalinowy z odpowiednimi przekładniami z dołączoną jedną osią. Dodatkowo można za pomocą pasków klinowych dołączyć do niego pompy czy inne urządzenia gospodarstwa rolnego. Po zmianie kół na specjalne gąsienice możemy uzyskać konfigurację jak na filmiku z linka poniżej.
      https://www.youtube.com/watch?v=HmFj6yPuIlw
      Mam nadzieję, że to pomoże:)
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz